licznik:
   *Kontakt z Redakcją @ 
        *    GÓRY SOWIE  *      
      *WPROWADZENIE *   
** SOWIE WIEŚCI **
  NOCLEGI W GÓRACH
Sowie Linki
  Sowia Foto-Galeria :
Ludzie z Gór Sowich
ZIMA
Jesień
Lato i wiosna
G.Sowie-foto-pamiątki
  WARTO ZOBACZYĆ :
G. Sowie-inne gminy
WIELKA SOWA
  Gmina Nowa Ruda :
Sokolec-Ludwikowice
Przygórze
Jugów
Wolibórz i inne.........
 Tuż obok Gór Sowich : 
Region Radkowski
Region Kłodzki
Czeskie Sudety
Pobliski Region
      * TRASY ROWEROWE*  
Sowia nr 1
Sowia nr 2
OZNAKOWANE TRASY
Rowerowe linki
Inne Trasy
           **Nowa Ruda**
Hotele-Noclegi
Warto Zobaczyć
Fotki Z Nowej Rudy
Noworudzkie linki
         Stare Fotki Z ....
Kunzendorf
Hausdorf
Stadt Neurode
Kreis Neurode
Eulengebirge
Euldörfel
Falkenberg
Annaberg
         *Księga Gości*
Wpisz się...
Zobacz wpisy...

 [Góry Sowie On-line - www.gorysowie.pl]

 

      

                   

                         Sowia Trasa Rowerowa nr 2

                                                  

     N.Ruda-Przygórze-Przeł.Woliborska-Przeł. Pod Gołębią-For Donjon-Przeł. Srebrna-Wiadukt pod Ostrorogiem-Trasa kolejki Sowiogórskiej do Woliborza-Leśny Dworek-Przygórze-N.Ruda

Trasę zaczynamy tradycyjnie od ulicy Obozowej, dalej obok Muzeum Górnictwa, zgodnie z opisem trasy nr 1.>jedziemy do wsi Przygórze. Na skrzyżowaniu w Przygórzu, obok przystanku PKS-u, tym razem skręcamy w prawo. Dalej, również z prawej strony mijamy dwa sklepy spożywcze, a po chwili po lewej stronie, bar. Obok baru znajduje się ,,czarny’’ pomnik górnika a z prawej strony baru, muszla koncertowa. (był tu kiedyś górniczy dom kultury). W środku baru, przyjemny wygląd i wystrój, kilka gatunków kuflowego piwa. Jeśli byliśmy w środku, to z baru wyjeżdżamy  skręcając w lewo , kawałek dalej ,po drodze, mijamy znak drogowy „ koniec Przygórza”. Droga asfaltowa skręca w lewo, my jedziemy prosto na szutrową drogę , mijamy z prawej strony turystyczne miejsce spoczynku, dalej po kilku minutach, górskiego ujęcia wody, jest to nieduży budyneczek z czerwonej cegły. Jedziemy szutrową drogą , cały czas pod górkę, obok górskiego strumyka, po około pół kilometra, od ujęcia wody ,dojeżdżamy do granicy lasu. Jedziemy prosto, na pierwszym leśnym skrzyżowaniu, parę metrów dalej, z prawej strony mijamy, karmnik dla zwierząt. Jedziemy kilkaset metrów, po około 0,5 km, droga skręca w lewo, na leśna serpentynę. W tym miejscu zaczyna się mocniejszy podjazd , po kilku minutach dojeżdżamy, do Przełęczy Woliborskiej(711m), rozdzielającej środkową i południową część głównego grzbietu Gór Sowich. Ten odcinek drogi z Przygórza do Woliborki, jest dla mnie szczególny, to tutaj, na tych okolicznych duktach leśnych, rozpoczynałem swoją przygodę z sowimi ścieżkami. Na przełęczy zastaniemy węzeł szlaków i wiatę turystyczną. W tym miejscu, naszą trasę przecina, droga asfaltowa z Nowej Rudy do Bielawy. Mijamy  wiatę, skręcamy w lewo i wjeżdżamy na drogę asfaltową,. Po przejechaniu 100 metrów, drogą asfaltową w dół, uważamy, bo za chwile, skręcamy, na widoczną, po prawej stronie drogę szutrową. Po około 150 metrów jazdy widać pierwszy znak niebieskiego szlaku turystycznego. Teraz jedziemy, cały czas tą drogą, zgodnie z niebieskim szlakiem turystycznym . Jest ona dość równa i szeroka, niektóre odcinki tej drogi, można nazwać, leśną autostradą. Na liczniku 11,5 km,  niebieski szlak skręca w prawo z naszej drogi, my jedziemy prosto, ponieważ po chwili szlak pojawi się z powrotem na naszej drodze. Dalej, po około 400 metrach, niebieski szlak, ostro skręca pod górkę, a po około 0,5 km, gdy na liczniku mamy już 13 km, dojeżdżamy do szczytu Malinowa. Krótki zjazd z górki, po prawej stronie stykamy się z czerwonym szlakiem, a nasz niebieski ,odbija lekko w lewo. Jedziemy oczywiście cały czas niebieskim szlakiem, następne 1,5 km, wjeżdżamy na Przełęcz Pod Gołębią(785m),tu jazda pod górę wreszcie się kończy. Z leśnej gęstwiny wjeżdżamy prosto na leśną drogę, skręcając w lewo. Tutaj niebieski szlak łączy się z czerwonym i z szlakami rowerowymi z Sokolca . Mijamy piękną Budzowską Polanę, trudno w to uwierzyć ale na tej polanie, istniała dawniej, malutka osada -Budzowska Kolonia, z czynną gospodą, była też tu ferma hodowli srebrnych lisów, będąca jednocześnie atrakcja turystyczną, niestety osada, kilkanaście lat po wojnie, całkowicie zanikła.  Dalej mijamy szczyt Gąsiorka(773m.), jedziemy lekko w dół wyboistą drogą, czasami czekają nas lekkie podjazdy, z lewej mijamy szczyty Chochoła Wielkiego i Chochoła Małego, Na liczniku, 17 km trasy, teraz uważamy, ponieważ szlak czerwony skręca w lewo i my wraz z nim jedziemy również w lewo, dalej po kilkunastu metrach , szlak skręca w prawo a przed nami ostry podjazd pod górkę, na szczyt Warownej Góry. Po pokonaniu tego odcinka dojeżdżamy do fosy fortu Donjon. Teraz szlak poprowadzi nas wzdłuż fosy, dlatego jedziemy bardzo ostrożnie, jest to odcinek długości około jednego kilometra. Na drodze  wzdłuż fosy, napotkamy kilka przeszkód do pokonania , w końcu czerwony szlak, doprowadza nas do pierwszej bramy fortu Donion. Jest udostępniony dla zwiedzających, w sezonie czynne codziennie, maj - wrzesień w godz. 9-19, październik, kwiecień : 10-17, w pobliżu Fort Rogowy i Wysoka Skała zw. ''Harcerzem'' .Donjon, główny fort twierdzy srebnogórskiej, został wybudowany w latach 1765-78 i jest uważany za największy tego typu obiekt w Europie, tu mieściło się centrum obrony twierdzy. W czasie wojen napoleońskich w 1807 w okolicy Srebrnej Góry toczyły się uporczywe walki, mające na celu wyparcie prusaków ze Śląska. Dowodzone przez ks. H Bonaparte wojska francuskie ( wraz z polskimi ułanami Legii Nadwiślańskiej), nie pokonały obrony twierdzy, przez co zdobyła ona sławę niezdobytej fortecy i miano ,,Śląskiego Giblartaru’’.  Swoje militarne funkcje, twierdza straciła w 1867 roku. Teraz czeka nas zjazd z fortów ,droga asfaltową w kierunku Małej Przełęczy Srebrnej. Podczas zjazdu po lewej stronie mijamy schronisko ,  im. S. Frankowskiego "Przełęcz Srebrna", tel. 0-74 818 00 88, 40 miejsc (przed wojną, głównym pomysłodawcą powstania  szkolnych schronisk w Srebrnej Górze i w Sokolcu ,był Richard Tamm, wielki przyjaciel Gór Sowich , ,,ojciec’’ i budowniczy Sowiej Wieży). Po chwili zjeżdżając w dół ,jesteśmy na tzw. Małej Przełęczy Srebrnej ,jest to wyraźna oraz głęboka granica w kształcie siodła umiejscowiona na wysokości 568 m n.p.m pomiędzy Warowną Górą w Górach Sowich, a Ostrorogiem w Górach Bardzkich. W tym miejscu znajduje się skrzyżowanie ważnych szlaków i dróg. Niedaleko niej są niewielkie zabudowania nazywane Górnym Miastem. Część z tych budynków stojących najbliżej przełęczy, dawniej spełniała rolę koszar dla załogi fortecznej. Na początku XX w. Część koszar przeznaczono na fabrykę zegarów. Srebrna Góra, przed wojna miasteczko ,(obecnie wieś), to niegdyś ,,Perła Gór Sowich’’, cóż z dawnej świetności, oprócz mocno nadszarpniętych zębem czasu fortów, nie za wiele zostało. Na wprost, trochę dalej widoczna droga do fortu Ostroróg, zw. ''Górnikiem'', tel. 074 / 818 00 69, czynne codziennie maj - wrzesień: 9-18,jesli jesteś pasjonatem fortyfikacj,i to czeka cię morderczy podjazd ale myślę że warto obejrzeć ten wspaniały historyczny fort. Skręcamy w prawo na drogę asfaltowa ze Srebrnej Góry do Woliborza. Obok, na przełęczy, znajduje się bar, w którym możemy sobie wypić piwo beczkowe lub tez zjeść jakiś fast food . Z przełęczy czy tez z baru skręcamy w prawo. Za około 250 m, zwracamy szczególną uwagę aby nie pominąć znajdującej się po lewej stronie, leśną drogę prowadzącą do wiaduktu pod Ostrorogiem (hmm..nikt nie wpadł jeszcze na pomysł aby oznakować drogę do wiaduktu od strony głównej drogi). Po przejechaniu około 50 metrów leśną dróżką, na leśnym rozwidleniu, skręcamy w lewo, tutaj w tym miejscu wjeżdżamy na trasę słynnej Kolejki Sowiogórskiej, a po chwili na pierwszy wiadukt kolejowy. Droga prowadząca do wiaduktu nie wskazuje na to, że jest to trasa, którą kiedyś jeździł pociąg, pierwszy z wiaduktów zwany „Pod Ostrorogiem” może pomóc naszej wyobraźni. Za wiaduktem na słupku znajduje się tablica z krótką historią kolejki. Możemy tutaj podjąć decyzję czy pojechać niżej, dalej trasą kolejki aby zwiedzić drugi podobny wiadukt kolejki- wiadukt Żdanowski, lub też zawrócić tutaj i powrócić do rozwidlenia dróg przed pierwszym wiaduktem. Wracając na rozwidleniu jedziemy prosto, nie skręcając w prawo (POWRÓT DO GŁÓWNEJ DROGI). Po przejechaniu około 60 metrów drogę zagradza nam drewniana żerdź, która można przesunąć w bok lub przecisnąć się pod nią. W górze widoczny po prawej pensjonat „Bartek”. Trasa kolejki wjedzie dalej głębokim wykopem, zaczyna się wąwóz, prowadzący do najwyżej położonej stacji kolejki „Srebrna Góra-Twierdza” na Przełęczy Srebrnej.  Niestety jest tu zawsze mokro i dużo błota, ciężko ten odcinek przejechać rowerem. Na stacji mijamy zawieszony nad nami, żelazny most.(czasami się zdarza że ktoś z mostu skacze na bangee). Jedziemy dalej trasą kolejki, na liczniku już 22 km, w tym miejscu trasa kolejki przejeżdża po malutkim murowanym wiadukcie nad drogą do Srebrnej Góry. Bardzo miła i przyjemna atmosfera, udziela mi się na tej trasie, wyobrażam sobie pociąg wypełniony ludźmi, buchającą parę z lokomotywy i jej głośne sapanie, ach jaki oni mieli widok z okien wagonów!. Po 1,5 km, przecinamy prosto drogę szutrową, aby po kilkudziesięciu metrach pod skosem przeciąć drogę asfaltową. Z drugiej strony drogi ,parę metrów dalej, po skosem, trasa kolejki wjedzie w piękny brzózkowy zagajnik Kawałek dalej, gdy na liczniku stuknie 24 km, wjedziemy w sympatyczny mały wąwóz, przed nami skręcająca w lewo ścieżka, ale my jedziemy cały czas prosto. Mijamy kolejny przepiękny wąwóz wykuty w skale. Niestety tam gdzie było torowisko obecny jest wszędobylskie błoto, jest to odcinek praktycznie nie do przejechania. Jedziemy dalej, w dole widać Nową Wieś Kłodzk, przy 25 km, z pięknej leśnej drogi wjeżdżamy na szutr, po chwili skręcamy w prawo na drogę asfaltową, i jednocześnie opuszczamy  trasę słynnej kolejki, dalej pociąg jechał do dworca w Woliborzu(z daleka widoczny budynek z czerwonej cegły). Po okolo 100m, wjeżdżamy na główną drogę, skrecając w lewo do Woliborza. Jedziemy około 1.5 km tą drogą, do skrzyzowania przed Woliborzem, na tym skrzyżowaniu skręcamy w prawo w kierunku Bielawy. Jadąc tą drogą, po około 0,5 km zjezdżamy w lewo, w widoczną po lewej stronie, boczna asfaltową drogę, prowadzacą do „Leśnego Dworka” tel. 074 872 45 90) -pensjonatu położonego na skraju wsi Wolibórz, jest tu dobrze zagospadorowany camping, pole namiotowe i niewielki basen. Ten obiekt turystyczny, prowadzi rdzenny mieszkaniec Gór Sowich, pan Thomas Herha,  dzięki jego pracy i zaangażowaniu mógł powstać  ten piękny obiekt turystyczny. Zaraz za leśnym dworkiem, jedziemy wzdłuż parkanu, aby po chwili skręcić w prawo w drogę szutrową, obok białego domku. Jedziemy nią, lekko pod górkę, po chwili droga za białym dworkiem, zamienia się w wyboistą polną dróżkę, jest to 28 km trasy. Po przejechaniu niewielkiego odcinka trasy ,dojezdżamy do skrzyżowania polnych dróg, tutaj jedziemy prosto. Dalej droga prowadzi skrajem las , jadąc nią nigdzie nie skręcamy aż do wsi Przygórze. Jest to  malowniczy i sypatyczny odcinek naszej trasy, powadzi obok pięknego lasu z równie pięknym drzewostanem. Tuż  przed wsią droga opada, po chwili czeka nas zjazd do wsi, który doprowadzi nas, do znanej nam z początku trasy, drogi asfaltowej, skręcamy oczywiście w lewo w kierunku Nowej Rudy, zgodnie z wcześniejszym opisem. Aha zapomniałbym :) zapraszam na zasłużony odpoczynek w sympatycznym barze, na jeden albo dwa kufeleki  piwka (ja nie odmówie sobie takiej przyjemnośći ( oczywiscie w granicach rozsądku).                                                                                       
                        -->Wszystkich odwiedzających tą stronę, zapraszam do wpisów w Księdze Gości<---