|
|
.jpg)
Na
niewielkim, bezleśnym
wzniesieniu szczytowym Wielkiej Sowy, stoi unikalna wieża widokowa. Z jej tarasu, w pogodny dzień, można podziwiać piękne widoki całych Sudetów Środkowych,
Sudetów
Zachodnich (Śnieżka - 1602 m) i Sudetów Wschodnich
(Śnieżnik - 1425 m) i rozległego Przedgórza Sudeckiego).
.jpg)
Widok na Karkonosze i Śnieżkę, z tarasu wieży
na Wielkiej Sowie.
Jest to jeden, z najlepszych punktów
widokowych, w całym paśmie Sudetów, z którego możemy podziwiać,
najlepszą, najpiękniejszą i najrozleglejszą panorama Sudetów. Wielka Sowa jest
najwyższym szczytem
Gór Sowich, doskonale widoczna z niemal całego Przedgórza Sudeckiego, m.in. dzięki charakterystycznej murowanej w
kształcie stożka, 25-metrowej wieży widokowej. Wybudowana została w 1906
roku,
staraniem Federacji Towarzystw Górskich przy Sowie (Verband der Gebirgsvereine an der
Eule).
.jpg)
Najłatwiej zdobyć Wielką Sowę, od strony Przełęczy Sokolej
(754 m n.p.m.)
idąc od przełęczy, przez pierwsze 20 minut, będzie to spacer dość trudny, ze stromym
podejściem.Za schroniskiem Orzeł, idąc czerwonym szlakiem, mijamy pomnik Carla
Wiesena. Znajduje się, na szczycie góry Sokolica -
jest to ponad stu letni kamienny obelisk, z tablicą pamiątkową, ku pamięci
Carla Wiesena, fundatora budowy
schroniska
Sowa-Eulenbaude.
.jpg)
Pomnik Carla Wiesena
Po
kilku minutach marszu, dochodzimy do drugiego schroniska, w drodze na szczyt Wielkiej
Sowy - schroniska Sowa. Będzie więc gdzie
odpocząć i zjeść w czasie spaceru, na szczyt Wielkiej Sowy.Ze
schroniska Sowa, na Wielką Sowę pozostanie nam do przejścia, odcinek
około pół godzinnego marszu. Masyw Wielkiej Sowy i całe Góry
Sowie, świetnie nadają się do jazdy na rowerze, na szczycie
Wielkiej Sowy, w sezonie roi się amatorów dwóch kółek.
.jpg)
Bardzo
popularne, punkty startowe
wycieczek na Wielką Sowę, to również: Przełęcz Walimska (parking przy drodze nr 383, ok. 4 km na wschód od
Walimia) i Przełęcz Jugowska (parking na szczycie przełęczy przy
drodze Nowa Ruda-Pieszyce). Wędrowców ruszających, na zdobycie
Wielkiej Sowy, czeka pokonanie około 260 m różnicy wysokości (z Jugowskiej
210m). Przeciętnie na marsz,
trzeba zarezerwować czas około 1,5 godziny.
.jpg)
W
pierwszym okresie po wojnie, wieżę widokową na Wielkiej Sowie nazwano, Wieżą Sikorskiego.
W latach sześćdziesiątych, w wieży
czynny był bufet, funkcjonowało także kilka miejsc noclegowych. Na początku lat osiemdziesiątych,
wieża na Wielkiej Sowie, przyjęła imię nestora
powojennej turystyki - Mieczysława Orłowicza.Jego imię, nosi również
Główny
Szlak Sudecki, przechodzący przez szczyt Wielkiej Sowy. Sam wierzchołek nie jest zbyt
wyraźny, to raczej szerokie spłaszczenie (tzw. powierzchnia zrównania),
przechodzące ku zachodowi w Małą Sowę (972 m n.p.m.).
.jpg)
Wieża
widokowa na Wielkiej Sowie ma kształt,
owalnej wydłużonej kopuły, o kierunku zbliżonym do równoleżnikowego, z wcięciami erozyjnymi od południa i północy.
Niestety nierestaurowana wieża
przez lata, ulegała stopniowemu niszczeniu. Na początku XXI wieku, aby ,,uczcić nowe milenium'',
kilka metrów poniżej wieży widokowej, postawiono stalową wieże
telekomunikacyjną. Wybór tego miejsca, na wybudowanie
tego typu obiektu, wydaje się nie przypadkowy...... jest to dla mnie, taka
nie pisana wizytówką, poziomu sprawowania władzy w naszym kraju.

Widok na dwie wieże od strony Przełęczy
Walimskiej.
W związku
z bardzo złym elewacji wieży widokowej, w 1999 roku funkcjonujące w powiecie dzierżoniowskim Stowarzyszenie Wielka Sowa, wykonało ekspertyzę dotyczącą stanu konstrukcji.Okazało się, że wieża będąca jednym z symboli terenu, jest stabilna, jednak gruntownego odnowienia wymaga jej elewacja.Prace
remontowe zaplanowała i wykonała gmina Pieszyce, do którego należy teren Wielkiej Sowy. Zadanie
którego się podjęła Gmina Pieszyce,wymagało znacznych przygotowań
i środków finansowych, zostały one pozyskane dzięki wsparciu wspomnianego
stowarzyszania, Stowarzyszenia Turystycznego Gmin Gór Sowich, osób prywatnych,
środków z UE i miasta: Dzierżoniów, Bielawa, Piława Górna oraz
powiatu dzierżoniowskiego.
Wykonawcą głównego remontu elewacji i wieży była Spółdzielnia Rzemieślniczo – Wielobranżowa z Dzierżoniowa.

Niestety
już w 2011 roku, na elewacji wieży pokazały się, widoczne szkody. Gmina Pieszyce spotkała się z pierwszymi odgłosami krytyki,
na temat jakości przeprowadzonych prac remontowych, między innymi ze
strony Stowarzyszenia Wielka Sowa z Dzierżoniowa. Władze gminy
Pieszyce, oświadczyły, że remont wieży został wykonany z dużą starannością,
a wykonawca podjął się, bardzo trudnej realizacji. Nie ulega wątpliwości,
o czym wie każdy posiadacz własnego domku, ze każdy obiekt wymaga całorocznej
konserwacji a omawiana wieża w szczególności.

Widok ze stoku Wielkiej Sowy od strony Przełęczy
Jugowskiej.
Na Wielkiej Sowie,
w pobliżu wieży - można znaleźć się czasami,
w prawdziwym tłumie ludzi, często głośno hałasujących, ale są też takie dni,
kiedy spotkamy zupełną ciszę i spokój. W otoczeniu wieży, wyróżnia się
drewniana wiata na skraju polany, w jej szczytowej kamiennej ścianie,
ulokowano kominek. Wystarczy nazbierać nieco drzewa, w pobliskim lesie i
grill gotowy. Wiata jest na tyle duża, że w cieplejsze dni można
w niej nocować, oraz umożliwia palenie ogniska.
.jpg)
Otoczenie wieży na Wielkiej Sowie.
Przez Wielką Sowę,
prowadzi Międzynarodowy Górski Szlak Przyjaźni E3, w kolorze
niebieskim (dawniej Eisenach-Budapeszt). Wielka Sowa, jest łatwo dostępna,
na jej szczycie usytuowany został największy w Górach Sowich, węzeł
szlaków turystycznych i rowerowych: czerwony (Główny Szlak Sudecki im.
M. Orłowicza), niebieski, żółty i zielony.Przez
szczyt przechodzi też narciarski szlak biegowy z Przełęczy Trzech
Dolin, w Górach Kamiennych, na Przełęcz Jugowską. Wybierając
się w Sudety Środkowe - nie można zapomnieć, o zdobyciu
szczytu Wielkiej Sowy (1015 m), zaliczanej do Korony Gór Polskich.
.jpg)
Widok na Ślęże - górna stacja wyciągu
Potoczek - Wielka Sowa
Historia Wieży Widokowej na Wielkiej Sowie ( Bismarckturm)
%20kopia.jpg)
Wielka Sowa w zimie na początku XX wieku - -na pierwszym planie,
wojskowe schronisko narciarskie.
Historia pierwszej budowli, sięga 1886 roku, kiedy to na dwumetrowej, kamiennej podstawie zbudowano 18-metrową wieżę wyposażoną, w cztery platformy widokowe. Inicjatorami jej powstania, byli fabrykant
Karl Wiesen z Walimia i nauczyciel Karl Winkler z Dzierżoniowa.Ta najwyższa w
Górach Sowich, drewniana konstrukcja od momentu powstania - służyła nieprzerwanie przez 18 lat.

Drewniana wieża widokowa na szczycie Wielkiej Sowy w 1902 roku
W dniu 24.V.1904
roku, miał miejsce wypadek, który przesądził o jej dalszym losie. Podczas wejścia na wieżę, pod dwoma wrocławianinami, zapadły się spróchniałe schody. Na szczęście obaj spadli, na niższą platformę i wszystko skończyło się, na niegroźnych urazach. Jeszcze tego samego dnia, obiekt zamknięto dla turystów, a kilka miesięcy później
rozebrano. Dziewiętnastego czerwca tego samego roku, podczas odbywających się w
Piławie Górnej, obrad Federacji Towarzystw Górskich przy Sowie, zapadła decyzja o budowie nowej,
kamienno-żelbetonowej, 25-metrowej wieży widokowej.
.jpg)
Autorska pocztówka z Wielką Sową - niemieckiego artysty
fotografa.
Zdecydowano też, że powstanie ona na miejscu drewnianej wieży. Mimo wcześniejszej decyzji wieża nie powstała na miejscu drewnianej, lecz przeniesiono ją o 30 m na północ, w miejsce gdzie znajduje się sam wierzchołek Wielkiej Sowy.
Głównym pomysłodawcą był przewodniczący Federacji, dzierżoniowianin, Richard
Tamm. Wkrótce ogłoszono konkurs na projekt, który 23.VII.1904 r., wygrał
murarz Henning z Walimia. Richard Thamm, dzięki swojemu autorytetowi, przeforsował koncepcje
stojącej do dzisiaj, wieży widokowej i co najważniejsze, potrafił później
zdobyć potrzebne, na jej budowę środki materialne. Richarda Thamma
powszechnie uznawano, za budowniczego i ,,ojca'' obecnej wieży
na Wielkiej Sowie.

Oficjalnego
otwarcia wieży widokowej, połączonego z festynem, dokonano 24 maja 1906
roku.Plac wokół wieży, wypełniły tysiące gości, przyozdobiono
girlandami i chorągwiami. Całą uroczystość uświetniła walimska kapela strażacka. Odbył się również występ męskiego chóru. Po wygłoszeniu okolicznościowych przemówień i
artystycznych występach, odbyło się przekazanie wieży, mowę dziękczynną wygłosił
Richard Thamm, sekretarz Rady Miejskiej w
Dzierżoniowie i przewodniczący Federacji Towarzystw Górskich przy Sowie
(Verband der Gebirgsvereine an der Eule) - wspomniana Federacja była głównym
inicjatorem odbudowy wieży widokowej.Po poświęceniu wieży, nadano jej imię Ottona von
Bismarcka, kanclerza zjednoczonych Niemiec. W pierwszym roku funkcjonowania, cieszyła się ona
ogromnym zainteresowaniem,
sprzedano rekordową ilość 21 627 biletów wstępu.
.jpeg%20kopia.jpg)
Widok
ze szczytu Wielkiej Sowy na przełomie wieków - widoki były bardziej
bajeczne niż obecnie- teren Sudetów był wówczas zdecydowanie mniej
pokryty lasem.
Wieżę
na Wielkiej Sowie, można uznać za największy i najtrwalszy owoc, aktywnego
życia
Richarda Thamma, wspomnianego przewodniczącego Federacji. Ówczesny
dziennikarz z Dzierżoniowa napisał, iż wspomniana wieża pozostanie
pomnikiem, przypominającym kolejnym pokoleniom, postać tego niezwykłego miłośnika gór, któremu
zawdzięcza ona swoje powstanie.
%20kopia.jpg)
Na zdjęciu: młody woźnica z osady Sokolca - Sowy przywiózł
napoje do sklepiku na wieży.
Richard
Thamm, wytyczał nowe szlaki turystyczne i dbał o konserwacje już istniejących. Wiele wysiłku, kosztowało go przekonywanie posiadaczy ziemskich, by udzielali zgody na
udostępnianie najciekawszych obszarów górskich, dla ruchu turystycznego. Natychmiast po otrzymaniu pozwolenia, brał
puszkę z farbą, oraz pędzel i pierwszy ruszał, by wyznaczyć nowe szlaki turystyczne.
%20kopia.jpg)
Pruscy żołnierze na
biwaku pod wieżą na początku XX wieku
Richard
Tamm zmarł w 1909 roku, podczas wycieczki w góry, niedaleko Kamionek, przy leśnej drodze prowadzącej
na Wielką Sowę - dostał na
szlaku zawału serca. Uroczysty pogrzeb, na który przybyły liczne delegacje i tłumy
mieszkańców, odbył się w Dzierżoniowie 24 maja 1909 r. Dramatyzmu temu
wydarzeniu dodawał fakt, iż równo trzy lata wcześniej świętowano otwarcie
Wieży Bismarcka, uważanej powszechnie za dzieło życia Richarda
Tamma. Dwa miesiące po pogrzebie (26 VII 1909) jego współpracownicy
uczcili jego pamięć, stawiając w miejscu jego śmierci, Kamień pamiątkowy
z napisem „Tu zmarł 21 maja 1909 r. radca szkolny Richard Tamm,
szlachetny człowiek i przyjaciel gór. EGV Dzierżoniów”.Miesiąc
później w dniu 06.08.1910 we wnętrzu wieży umieszczono tablicę z brązu
z inskrypcją upamiętniającą zmarłego o treści - w języku polskim brzmi
to mniej więcej: "Inspektor
szkolny Richard Tamm, przewodniczący Federacji Towarzystw Górskich na
Sowie, zm. 21. maja 1909. Niestrudzenie troszczyłeś się o noszenie
kamieni na budowę. Przy ukończonej budowli, dla uczczenia Twej pamięci.
Lato 1910"
Niestety
po II wojnie światowej tablica została zdemontowana, kamień pamiątkowy
został przewrócony napisem do ziemi a kopiec zburzony.Szczęśliwym zbiegiem
okoliczności, wspomniany głaz, zachował się do naszych czasów. Przewrócony
przeleżał szereg lat, w zapomnieniu i to go zapewne uratowało, przed zniszczeniem. Staraniem członków PTTK z
Dzierżoniowa i działaczy Stowarzyszenia „Wielka Sowa”, udało się go w 1999 roku
odnowić i umieścić na pierwotnym miejscu. Richard Tamm był Niemcem, ale był tez człowiekiem,
który kochał Góry Sowie i uczynił wiele, aby je spopularyzować.
%20kopia.jpg)
Szkolna wycieczka na wieży w 1920 roku.
Nie wszyscy,
potrafią to jednak zrozumieć i zapewne dlatego ten górski pomnik, wkrótce po przywróceniu mu dawnej pozycji, uległ
dewastacji. Dnia 21 maja 1999 r. – w 90. rocznice śmierci Richarda Tamma – odbyło
się powtórne odsłonięcie górskiego pomnika, oraz ustawionej w pobliżu
płyty pamiątkowej, poświeconej zmarłemu w 1998 r. - Bogdanowi
Grabowskiemu, inicjatorowi i współzałożycielowi Stowarzyszenia „Wielka
Sowa”. W kameralnej uroczystości, wziął udział ksiądz prałat Sylwester Irla z
Dzierżoniowa, który dokonał poświecenia obu kamieni pamiątkowych. Może utrwali
się zwyczaj, upamiętniania w ten sposób zasłużonych, dla Gór Sowich działaczy i w
przyszłości, powstanie w pobliżu, symboliczne cmentarzysko. Uroczystość pozostawiła
również, inny trwały ślad. Jest nim Ścieżka im.Bogdana Grabowskiego, która prowadzi przedwojenna droga turystyczna. Została
ona uprzątnięta i oznakowana przez członków PTTK z Dzierżoniowa i
działaczy Stowarzyszenia „Wielka Sowa”. Swój początek, bierze koło hotelu
„Sowia Dolina” w Kamionkach i prowadzi w kierunku Wielkiej
Sowy, mijając po drodze oba górskie pomniki. W tym miejscu składam
podziękowania panu Tomaszowi Przerwie - autorowi wielu publikacji z historii Gór Sowich (Richard
Tamm ,,Budowniczy wieży widokowej na Wielkiej Sowie''), to dzięki jego
pracy możemy poznać tak wiele ważnych fragmentów z dziejów Gór
Sowich.
.jpg)
W sprzedaży historyczne Albumy starych pocztówek
Albumy historycznych z całego obszaru Gór Sowich (Eulengebirge) -
wszystkie miejscowości i Ziemi Kłodzkiej - Glatzer Bergland.
Standartowy album składa się z składa się z 100 zdjęć w formacie
10-15cm w nie wygórowanej cenie. Zamawiane Albumy są
przygotowywane według życzenia i podzielone tematycznie według
miejscowości i regionów Gór Sowich. W większości są to
unikalne zdjęcia a każdy album jest wyjątkowy pod każdym względem. Informacje
- tel. 600365697

|